Zatem dzisiaj punkt 9 z PLL 28 Days Challenge :)
9. Szokująca śmierć.
Śmiało mogę stwierdzić, że była to śmierć Mayi. Podobno żyje, ale na razie przypuśćmy, że jednak jest martwa. Dziewczyny przeżyły naprawdę wiele na Balu Maskowym, szczególnie kiedy się dowiedziały, że Mona jest A. I bum! Kolejna szokująca informacja. Szczerze to lubiłam nawet Mayę, na pewno była lepsza od tej całej Paige, której nie lubię. Strasznie współczuję Emily, a gdyby nawet jej była dziewczyna okazała się żywą to i tak uważałabym, że Em jest strasznie biedna :( Najpierw ta Alison i jej "śmierć", a potem kłamczuchy jednak dowiadują się, że ich przyjaciółka żyje. Tak samo może być z Mayą, bo przecież nie widzieliśmy jej ciała, podobnie jak ciała Ali, prawda? Teraz czas na gify z Mayą :)
Jeju, biedna Emily :(
To tyle :) A Was kogo śmierć najbardziej przeraziła? Piszcie w komentarzach!
Pooky








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz