poniedziałek, 19 maja 2014

Hello Doc!

Muszę się z Wami czymś podzielić, koniecznie. To podsunęło mi pomysł na dzisiejszy post. Doznałam kontuzji prawego łokcia na uczelni, łokieć jest stłuczony. Bardzo, bardzo boli, więc trzeba było się wybrać do szpitala, no bo przychodnia zamknięta. Patrzę na rozkład dyżurów, znam chirurga, bywałam już u niego, starszy sympatyczny facet (koło 50). Wchodzę do gabinetu i chcę rzucić sympatyczne "hello dziadku" (jak zwykle, kiedy widzę się z tym chirurgiem, jego wnuczka to moja koleżanka), ale... zatkało mnie. Oczy zrobiły mi się wielkie jak 5 złotych i rzucam "hello Doc", w gabinecie siedzi młody, przystojny i "bardzo taaak" doktor. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że mój Pan Doktor miał urodę podobną do Wrena, co mnie już w ogóle rozłożyło na łopatki.
Tyle słowem wstępu, teraz trochę o Wrenie. 





W rolę Wrena wcielił się, moim zdaniem niesamowicie przystojny, Julian Morris, dlatego musicie wybaczyć, ale będzie dużo, bardzo dużo Juliana. Na początku "poczęstuję" Was jego zdjęciami, które są moimi ulubionymi.
Wren Kingston (choć tak naprawdę Kim) jest byłym narzeczonym Melissy Hastings.
 Miał romans z jej młodszą siostrą Spencer (i coś "iskrzyło" między nim a Hanną). 
Chyba najbardziej lubiłam, kiedy z nikim nie był, bo byłam o niego strasznie zazdrosna, ech...
Wren skończył medycynę i z zawodu jest lekarzem. 
Pracuje w szpitalu w Rosewood i jest wolontariuszem w Radley (zakład/szpital dla psychicznie chorych).
A teraz grafika, którą chyba wszyscy lubią:

Mam do Was pytanie... co Wy na to, abym przybliżała (przypominała) każdą z postaci (tych w serialu)? Na początek Panowie.
Sama proponuję tę grupę Panów (Toby, Wren, Garrett, Ezra, Jason, Lucas, Caleb i Noel). Jestem również otwarta na Wasze propozycje. Oczywiście, jeśli w ogóle co takiego chcecie. Po prezentacji Panów, przeszłabym do prezentacji Pań. Co Wy na to?


xoxo,
Ruda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz